środa, 24 sierpnia 2011

Koronka do Ducha Świętego


TAJEMNICE
1. Z Ducha Świętego w Maryi Pannie począł się Jezus (Łk 1, 35)
2. Duch Święty spoczął na Jezusie podczas chrztu w Jordanie (Mt 3, 16)
3. Przez Ducha Świętego Jezus wyprowadzony na pustynię (Łk 4, 1)
4. Duch Święty zstąpił na Maryję i Apostołów trwających na modlitwie w Wieczerniku (Dz 2, 2)
5. Duch Święty działa w duszy sprawiedliwego (1Kor 3, 16)

PRZY KAŻDEJ TAJEMNICY
Na małych paciorkach 7 razy
Przyjdź, Duchu Święty, napełnij serca Twoich wiernych.
I zapal w nich ogień Twojej miłości.

Na dużych paciorkach 1 raz
Ześlij Ducha Twego, a powstanie życie.
I odnowisz oblicze ziemi.

Módlmy się:
Boże, Tyś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

NA ZAKOŃCZENIE KORONKI:
Chwała Ojcu. (3 razy)
Wierzę w Boga Ojca.

wtorek, 21 czerwca 2011

"Eksperyment"

Zapraszam Cię do przeprowadzenia pewnego "eksperymentu". 
Zasady są banalne. 

1. Odpowiedz sobie na kilka, podanych niżej, pytań. 
Odpowiedzi zapisz, aby móc do nich powrócić za jakiś dłuższy czas. 
2. Codziennie przez miesiąc odmawiaj modlitwę:

Pod Twoją obronę uciekamy się, 
święta Boża Rodzicielko,
naszymi prośbami 
racz nie gardzić w potrzebach naszych,
ale od wszelakich złych przygód 
racz nas zawsze wybawiać,
Panno chwalebna i błogosławiona.
O Pani nasza, Orędowniczko nasza, 
Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza.
Z Synem swoim nas pojednaj,
Synowi swojemu nas polecaj,
swojemu Synowi nas oddawaj.

3. Po miesiącu, ponownie odpowiedz na pytania i porównaj odpowiedzi. 

LISTA PYTAŃ:
1. Czy wierzysz w Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego?
2. Czy wierzysz, że Maryja, matka Jezusa jest Matką kościoła, Królową Nieba i Ziemi?
3. Czy wierzysz w życie wieczne?
4. Jak często się modlisz?
5. Ile czasu się modlisz?
6. O co i jak się modlisz?
7. Czy uczestniczysz aktywnie we Mszy świętej w każdą niedziele?
8. Czy przestrzegasz wszystkich przykazań?
9. Jeśli nie, to z którymi masz problem i dlaczego?
10. Uważasz się za dobrego czy złego człowieka?
11. Jakim człowiekiem chcesz być, dobrym, czy złym?
12. Wymień pięć osób które kochasz. 
13. Wymień pięć osób, które Cię kochają (pomijając Pana Boga i Świętych ;).
14. Wymień pięć osób, których nie lubisz, działają Ci na nerwy?
15. Gdyby Pan Bóg miał spełnić Twoje trzy życzenia, o co byś poprosił?
16. Za co powinieneś Panu Bogu podziękować?
17. Czy jesteś szczęśliwy?

Celem tego "eksperymentu" jest "zbadanie" siły i wpływu modlitwy na życie dlatego jest ważne, aby modlić się codziennie, sumiennie. Nawet jeśli brakuje Ci wiary, masz wielkie "ale" do Pana Boga i/lub nie uznajesz Maryi jako Matki Bożej... tym cenniejsze będzie dla mnie Twoje świadectwo, bo mam nadzieję, że podzielisz się swoimi doświadczeniami. 

:) Podsumowując krótko - badamy wpływ modlitwy na nasze życie. A żeby go zbadać, trzeba się modlić.

piątek, 17 czerwca 2011

Modlitwa za rodzinę.

Święta Rodzino! Święta Maryjo, święty Józefie, miłosierny Jezu!
Spójrzcie na mą rodzinę. Otoczcie nas wszelkimi potrzebnymi łaskami.
Niechaj panuje wśród nas miłość i pokój.
Niechaj każde z nas wypełnia sumiennie swoje obowiązki
i docenia pracę innych.
Niech nasze serca będą zawsze gotowe
do wzajemnej pomocy, przebaczania i słuchania. Amen.

czwartek, 26 maja 2011

Potrzebna modlitwa

Potrzebna modlitwa o uzdrowienie, 
w intencji Bartka, 
który w wyniku wypadku leży w śpiączce. 

Módlmy się z wiarą i ufnością, 
za wstawiennictwem 
błogosławionego Jana Pawła II, 
aby Bartek wyzdrowiał 
i mógł wziąć zaplanowany na lipiec ślub.


Błogosławiony Janie Pawle II, 
wstaw się, proszę u Miłosiernego Boga
za Barkiem, który w wyniku wypadku leży w śpiączce.
Czekają na niego rodzice
i narzeczona. 
Spójrz na grono jego przyjaciół. 
Wyproś mu łaskę powrotu do zdrowia, 
niechaj raduje się życiem i wielbi nim Boga!

Miłosierny Jezu, 
za wstawiennictwem błogosławionego Jana Pawła II,
z ufnością proszę 
o łaskę nie dla mnie, lecz dla Bartka. 
Ulituj się nad nim i nad jego bliskimi.
Obdarz go zdrowiem. 
Do Ciebie przychodzę z tą prośbą, 
bo Ty jesteś lekarzem najlepszym
i tylko Ty kochasz nas ponad życie!

niedziela, 22 maja 2011

Świadectwo

Po co przyjechałam na Tyski Wieczór Uwielbienia? 
Chyba z ciekawości. 
Jezus zaszczepił we mnie tak wielką wiarę, 
że czasem, gdy upadam 
jest ona bardziej wiedzą niż żywą wiarą chrześcijańską, 
jednak nieustannie jestem przekonana, 
że Jezus pragnie moim życiem kierować 
i nie pozwoli mi zginąć. 
Mam w sercu ogromne pragnienie zbawienia 
i żyję raczej blisko Boga. 

Przed TWU byłam u spowiedzi, 
aby ten wieczór był dla mnie owocny i miał sens. 
Tam kapłan powiedział mi m.in. 
"Żałuj za swoje grzechy, 
aby Jezus z radością ci przebaczył." 

Na TWU doświadczyłam Jezusa 
radosnego, uśmiechniętego, szczęśliwego! 
Gdy chodził pomiędzy ławkami, 
kręcił się przy mnie często, 
a gdy stał w oddali, 
zerkał na mnie wzrokiem pełnym radości i miłości. 
Doświadczyłam, że Bóg cieszy się, że jestem. 
A we mnie jest radość i wdzięczność, 
że mogę być, że wierzę i że dążę do miłości prawdziwej. 

Pragnienie usłyszenia Jego głosu 
jest chyba w każdym sercu. 
Chociaż nie przemówił do mnie bezpośrednio, 
to słyszałam z jaką czułością zwraca się do innych. 
I widziałam jak na mnie patrzy. 
Jestem dla Niego piękna i cenna. 
Jezus daje mi o wiele więcej 
niż mogę sobie wyobrazić. 

Na TWU doświadczyłam Jego Miłości.
CHWAŁA PANU

Mam w sercu pragnienie ogarniania modlitwą wszystkich, którym modlitwę kiedykolwiek obiecałam, którzy o nią prosili. Bóg to pragnienie zna i na nie odpowiada. Kochani, Was też Bóg kocha i czule na Was patrzy. Otwórzcie się na Jego Miłość i radujcie się w Panu! On nie chce naszego cierpienia. Chce być naszym Najlepszym Przyjacielem. Wykrwawił się dla nas. 

Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu
teraz i zawsze i na wieki wieków!

środa, 11 maja 2011

Na zaproszenia ślubne

Dziś przedstawiam modlitwy, które wydrukowaliśmy na naszych zaproszeniach ślubnych.


Za narzeczonych:
Maryjo Matko Pięknej Miłości
módl się za narzeczonych, aby ich
czas przygotowania do ślubu
zaowocował w małżeństwie obfitym Bożym błogosławieństwem.

Za małżonków
O Święta Rodzino
prosimy dziś za Młodą Parę,
niech zmierza do Boga na Jego chwałę.
Błogosław im Boże na tej nowej drodze
by świętą Rodziną byli na co dzień!

niedziela, 8 maja 2011

Modlitwa za rozbite małżeństwa

Święci Zelio i Ludwiku Martin, Wasze małżeństwo było obrazem domowego Kościoła, a Wasze serca były jednym pięknym Tabernakulum. Jako małżeństwo zostaliście wyniesieni na ołtarze, na wzór czystej i pięknej miłości małżeńskiej. Za waszym wstawiennictwem powierzam Bogu wszystkie rozbite małżeństwa.

Proszę za te zagubione kobiety, które odeszły od swoich mężów, i za tych mężczyzn, którzy z różnych przyczyn zostawili swoje żony. Proszę, poruszcie ich sumienia, by zapragnęli powrotu i stawienia czoła wszelkim trudnościom. Proszę, by potrafili przyznać się do swoich błędów i gorzko ich żałowali, na rzecz życia w sakramentalnym związku.

Proszę za te opuszczone żony i opuszczonych mężów. To wielkie cierpienie jakie przeżywają niechaj im Bóg wynagrodzi. Duch Święty niechaj ich ogarnia, by żyli w czystości i świętości, by zawsze byli gotowi przyjąć z powrotem utraconego współmałżonka i by mieli siłę i odwagę budować małżeństwo od nowa, na fundamencie Chrystusa. Niechaj oboje małżonkowie mają odwagę stanąć przed sobą w prawdzie, przyznać się do popełnionych błędów i wielkodusznie wybaczyć je sobie wzajemnie, tak jak Miłosierny Bóg wybacza zawsze marnotrawnym synom. Niechaj zaznają radości i pokoju mąż przy żonie i żona przy mężu.

Proszę za dzieci z rozbitych małżeństw, aby były silne i mądre. Niechaj ich sumienia będą zawsze zdrowe i otwarte na Boże wezwania, by nie popełniały błędów rodziców w przyszłości.

Święci Zelio i Ludwiku Martin, zjednoczcie rozbite rodziny. Amen.

środa, 4 maja 2011

Przed Najświętszym Sakramentem


Uwielbiam Cię Stwórco i Panie, utajony w Najświętszym Sakramencie. Uwielbiam Cię za wszystkie dzieła rąk Twoich, w których mi się ukazuje tyle mądrości, dobroci i miłosierdzia, o Panie, rozsiałeś tyle piękna po ziemi, a ono mi mówi o piękności Twojej, choć są tylko słabym odbiciem Ciebie, Niepojęta Piękności. A choć żeś się ukrył i zataił, i zataił piękność Swą, oko moje oświecone wiarą dosięga Ciebie i dusza moja poznaje Stwórcę swego, najwyższe swe dobro i serce moje całe tonie w modlitwie uwielbienia. Stwórco mój i Panie, Twoja dobroć ośmieliła mnie mówić z Tobą - miłosierdzie Twoje sprawia to, że znika pomiędzy nami przepaść, która dzieli Stwórcę od stworzenia. Rozmawiać z Tobą o Panie, to rozkosz dla mojego serca, w Tobie znajduję wszystko, czego serce moje zapragnąć może. Tu światło Twoje oświeca mój umysł i czyni go zdolnym do coraz głębszego poznawania Ciebie. Tu na serce moje spływają łask strumienie, tu dusza moja czerpie życie wiekuiste. O Stwórco mój i Panie, Ty jeden ponad te dary dajesz mi Sam siebie i jednoczysz się ściśle ze Swym nędznym stworzeniem. Tu się rozumieją serca nasze bez doborów słów; tu nikt mowy naszej przerwać nie jest w stanie. O czym mówię z Tobą, o Jezu, jest to nasza tajemnica, o której stworzenia wiedzieć nie będą i Aniołowie nie śmią się zapytać. Są to tajemne przebaczenia, o których wie tylko Jezus i ja - jest to tajemnica miłosierdzia Jego, które ogarnia każdą oddzielnie duszę. Za tę niepojętą dobroć Twoją, uwielbiam Cię, o Stwórco i Panie, całym sercem i duszą moją. A choć to uwielbienie moje jest tak nędzne i małe, jednak jestem spokojna, bo wiem, że Ty wiesz, że ono jest szczere, choć tak nieudolne... (Dz 1692)