piątek, 26 listopada 2010

Modlitwa do św. Tereski, o dar dobrego życia


O święta Tereso od Dzieciątka Jezus, któraś w swym krótkim życiu była wzorem anielskiej czystości, wielkiej miłości i wspaniałomyślnego zdania się na wolę Bożą, teraz, kiedy się cieszysz nagrodą Twych cnót, spójrz łaskawie na mnie, który się Tobie zupełnie pod opiekę oddaję. Weź na siebie moje troski, i wstaw się za mną do Maryi Dziewicy Niepokalanej, której byłaś kwiatem wybranym, a która w zaraniu Twego życia uśmiechnęła się do Ciebie. 

Błagaj Ją za mną, bo Ona wielką ma władzę nad Sercem Jezusa, by uprosiła dla mnie pomoc, któą tak bardzo potrzebuję. Uproś mi u Jezusa łaski, o które proszę, i błogosław w moim życiu, bym żył zawsze według przykazań Bożych; broń mnie w godzinę śmierci, i zaprowadź do szczęśliwej wieczności. Amen. 

piątek, 29 października 2010

Modlitwa matki do Aniołka...

Modlitwa do Aniołka jest modlitwą matki do zmarłego, nienarodzonego dziecka... Jedną z tajemnic naszej wiary jest wiara w świętych obcowanie. Zmarłe (lub zamordowane przez aborcję) dziecko nienarodzone nie miało możliwości zgrzeszyć - jest niewinne, święte. Ważne, by matka nadała dziecku imię. To jest osoba! Dusza, którą Bóg wszczepia w momencie zapłodnienia - jest dojrzała. Zdarza się, że matka nie zna płci dziecka. Wtedy nadaje imię zgodnie z tym, co czuje. Nie może matka zapomnieć o swym dziecku, a jakże się zwracać do niego jeśli nie ma imienia? Albo jak można się nie zwracać? 

Święty ...[Imię]..., dziecko moje, przede mną dostępujesz chwały nieba, gdzie ja muszę iść długą i trudną drogą. Ominęło Cię życie wśród ludzi. Poznasz je tylko z opowiadań tych, których Bóg powołał już do wieczności oraz z tego, co Bóg pozwoli Ci tylko zobaczyć. Na pewno znasz już: ...[wymień zmarłych z rodziny, przyjaciół, znajomych]...
Moim pragnieniem jest poznać Ciebie, utulić, radować się Twoją obecnością. Zanim stanie się to możliwe - muszę żyć tutaj na ziemi. Proś Boga Ojca za mnie, Twojego Tatę (i rodzeństwo), abyśmy kroczyli przez życie drogą świętości, a w chwili śmierci byli gotowi na spotkanie z Jezusem i z Tobą. Wypraszaj nam u Boga, zdolność do czerpania łask ze zdrojów Jego Miłosierdzia. Święty ...[imię]..., módl się za nami!

wtorek, 19 października 2010

Akty zawierzenia, akty strzeliste

Bądź wola Twoja, jako w niebie tak i na ziemi.

Jezu, ufam Tobie.

Zawierzam Ci swoje życie.

Nieskończone Miłosierdzie, przenikaj moją codzienność.



środa, 6 października 2010

Prośba...

Proszę Cię, drogi Czytelniku, abyś Bogu o mnie przypomniał. 
Problemy się nam mnożą - jeszcze jedne nie rozwiązane a już nowe w kolejce... 
Niech On postawi na naszej drodze dobrych ludzi i pomoże... 
z remontem... (Firma pana Adama Lincera nas oszukała i okradła... zostawili syf i zniknęli; trzy razy już zalaliśmy sąsiadkę na dole... tak trudno FACHOWCOM zrobić porządną kanalizację???...) 
ze znalezieniem pracy... (Muszę sobie znaleźć pracę, bo z jednej wypłaty będzie ciężko robić opłaty, spłacać kredyt, remontować i wyżyć...) 


Wydarzenia ostatnich tygodni mnie dobijają...  
Potrzebuję modlitwy, by przetrwać. 

poniedziałek, 20 września 2010

Modlitwa o uzdrowienie + komentarz

Ludzie różnie sobie radzą z cierpieniem. Jedni popadają w rozpacz i w końcu wpędzają się w jeszcze gorszy stan, a inni z różnym natężeniem intencji oddają swoje troski Bogu. Wielokrotnie Chrystus uzdrawiał ludzi, a nawet wskrzeszał! Więc Jezus chce uzdrawiać. Przyglądając się zasadom według których uzdrawia, można spokojnie powiedzieć, że Jezus uzdrawia tych, którzy wierzą, że On ma taką moc od Ojca. Wiara w Jezusa Chrystusa - Syna Bożego jest więc konieczna do uzdrowienia. Teraz powstaje pytanie: "Czy moja wiara jest wystarczająco wielka, żeby Jezus mnie uzdrowił?" 
I teraz rachunek sumienia... 
1. Czy żyję według wszystkich Bożych przykazań?
2. Czy z każdego upadku powstaję w spowiedzi?
3. Czy przyjmuję Komunię Świętą?
Jeśli nie żyję zgodnie z Ewangelią, to ta moja wiara na prawdę nazywa się: "przyjęcie do wiadomości, że istnieje Dobry Bóg". Wiara, to życie Ewangelią, czyli zgodne z dekalogiem, z nauką Chrystusa: o błogosławieństwach, o Eucharystii, o Kościele, o życiu wiecznym, itd. Nie jest proste takie życie "pełną wiarą". Dlatego też z wiara musi iść w parze ogromne zaufanie do Chrystusa. Jeśli masz problem z uwierzeniem, to Mu o tym powiedz! Wiara w końcu nie jest wyłącznie owocem ludzkiego wysiłku, ale jest Bożym darem. Zaufaj Chrystusowi, aby Twój stan "przyjęcia do wiadomości, że istnieje Dobry Bóg" przemienił w żywą wiarę. Dopiero z żywą wiarą i całkowitym zaufaniem, poproś Go o uzdrowienie. Twoja radość będzie ogromna jeśli wysłucha Twą prośbę. Jeśli jednak Chrystus nie zabierze Twego cierpienia, będziesz umiał sobie z nim poradzić, łącząc swój ból z Chrystusem, który z miłości od Ciebie i do mnie pozwolił przybić się do krzyża, aby nam otworzyć bramę do Królestwa Bożego. Nie stawiaj Bogu warunków, nie wymyślaj sposobów "przekupienia" Go. On Ci niczego nie odmówi, jeśli Go o coś poprosisz z głęboką wiarą, da Ci to za darmo, z miłości. 

MODLITWA CIERPIĄCEGO:
Dobry Panie, wierzę że Ty możesz mnie uzdrowić z .................................... .
I teraz właśnie o to proszę. Nie ze względu na moje zasługi, ale ze względu na Twoją miłość do mnie. Okaż mi ją poprzez zabranie ode mnie mojego cierpienia. Jeśli jednak to cierpienie jest mi jeszcze potrzebne, to naucz mnie z nim żyć. Jezu, ufam Tobie! 
Święty Ojcze Charbelu, który wymodliłeś tyle cudownych uzdrowień, módl się za mną, aby i mnie Bóg udzielił łaski zdrowia duszy i ciała.
Święty Bracie Andre Bessette, do Ciebie przychodzili chorzy z prośbą o modlitwę, a Ty wręczałeś im medalik Św. Józefa i oliwę. Wyproś także i mnie łaskę zdrowia duszy i ciała. 

Brat Andre będzie kanonizowany 17 października 2010r. w Watykanie. 

MODLITWA W INTENCJI CIERPIĄCEGO
Dobry Panie, z wiarą i ufnością powierzam Tobie ludzi cierpiących. 
Proszę o wszelkie potrzebne dla nich łaski. 
W swoim miłosierdziu, przywróć zdrowie tym, którzy o nie proszą. 
Jeśli ciebie o coś prosić będziemy, obiecałeś nam nie odmówić. 
Proszę o uzdrowienie dla ................................ . 


sobota, 11 września 2010

Modlitwa o czas na wszystko

Panie, daj mi każdego dnia czas, by się modlić;
czas, by służyć i kochać, by pracować i tworzyć;
czas, by nie robić nic i czas, by spokojnym być.

piątek, 10 września 2010

Apel bł. Bartolomea Longo, Do Królowej Różańca Świętego

O błogosławiony różańcu Maryi,
słodki łańcuchu,
który łączysz nas z Bogiem,
więzi miłości, która nas jednoczysz z aniołami;
wieżo ocalenia od napaści piekła;
bezpieczny porcie w morskiej katastrofie!
Nigdy Cię już nie porzucimy.
Będziesz nam pociechą w godzinie konania.
Tobie ostatni pocałunek gasnącego życia.
A ostatnim akcentem naszych warg będzie
Twoje słodkie imię,
o Królowo Różańca,
o Matko nasza droga,
o Ucieczko grzeszników,
o Władczyni,
Pocieszycielko strapionych.
Bądź wszędzie błogosławiona,
dziś i zawsze, i na ziemi i w niebie. Amen.

Źródło: Miłujcie się, nr 5-2006, s. 19.

czwartek, 2 września 2010

Za kobiety oczekujące potomstwa


Matko Matemblewska!

Bądź siłą dla matek
oczekujących potomstwa, 
by nie lękały się trudów macierzyństwa.
I czuwaj nad rozwojem 
maleńkiego życia, 
które dopiero się narodzi,
by rosło zdrowe,
i przynosiło radość rodzicom i bliskim.
Na chwałę Bogu!
Przez Jezusa Chrystusa, 
Pana naszego! Amen!

niedziela, 29 sierpnia 2010

Modlitwa wstawiennicza o uwolnienie od szatana

Po przeczytaniu kilku artykułów z "Miłujcie się" dotyczących bioenergoterapii, reików, okultyzmu etc. uświadomiłam sobie przyczynę takiego, a nie innego zachowania mojego wujka. Teraz wiem, że ogromny wpływ na niego ma jego zamiłowanie do praktyk okultystycznych (choć pewnie nie zdaje sobie z tego sprawy!) Mówi otwarcie o energiach, którymi chce "leczyć" i o chęci studiowania tych szatańskich nauk. 
Teraz, kiedy to zrozumiałam, mam ogromne pragnienie modlić się za niego o uwolnienie. Podejmuję codzienną modlitwę w jego intencji, aby uświadomił sobie jaki wpływ ma na niego szatan i aby doświadczył miłości, jaką Bóg go obdarzył. Wujkowi Frankowi przyda się każde modlitewne wsparcie. 


Ojcze, Przedwieczny Boże, 
przez Najświętsze Serce Pana Jezusa 
i Niepokalane Serce Maryi 
ofiaruję Tobie Franciszka, 
którego szatan omamił swoją przebiegłością 
i swoją zachłannością zawładnął jego duszą i sercem. 
Proszę, by przejrzał na oczy: 
uświadomił sobie w jakiej jest niewoli 
i doświadczył Twojego Miłosierdzia. 
Boże Ojcze, uwolnij go od szatana 
w Imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, 
który z Tobą żyje i króluje 
w jedności Ducha Świętego! 
Żywy płomieniu 
Miłości Niepokalanego Serca Maryi, 
oślepiaj szatana.
Święty Franciszku z Asyżu 
uwolnij więźnia spod władzy diabła.  Amen.